Na spotkaniach Dyskusyjnego Klubu Książki niezbyt często rozmawiamy o reportażach. Tak się złożyło, że rzadko dostarczały nam one wspaniałych przeżyć estetycznych. Trzeba jednak przyznać, że jeśli tylko trafimy na interesujący temat, dają nam one materiał na wielogodzinne dyskusje o – no cóż – samym życiu! To wspaniała okazja do wymiany doświadczeń, podzielenia się swoją wiedzą, do ścierania się (kulturalnego, oczywiście) różnych poglądów. A to już samo w sobie jest dużą wartością.
Dlatego też od czasu do czasu także nasz Klub sięga po reportaż. Tym razem wybór padł na „Nomadland. W drodze za pracą” Jessici Bruder. I tak, literacko książka ta nie powala. Za to dostarcza nam całkiem sporej dawki wiedzy na temat kraju, który przez długi czas był postrzegany jako ziemia obiecana. Miejsce, gdzie ciężka praca jest w odpowiedni sposób wynagradzana. W końcu kto nie słyszał o micie „amerykańskiego snu”? Rzeczywistość wygląda jednak zgoła inaczej.
Bruder opisuje w swojej książce współczesnych nomadów. Ludzi, którzy tracąc domy i mieszkania, postanawiają ruszyć w drogę z dobytkiem, który mieszczą w kamperach, busach czy przyczepach. Autorka opisuje plusy i minusy tego rozwiązania. Zyskujemy poczucie wolności, ale za to musimy liczyć się z zimnem lub nieznośnym upałem, brakiem takich wygód jak toaleta i prysznic, problemami z parkowaniem i bezpiecznym noclegiem.
Bruder dużo miejsca poświęca dorywczym pracom swoich rozmówców. Opisuje niesłychanie ciężką, wykańczającą fizycznie i psychicznie pracę w gigantycznych magazynach Amazona. Mówi o zatrudnieniu przy zbiorze buraków cukrowych, obsłudze kempingów i parków rozrywki. To trudne zajęcia nawet dla osób młodych i sprawnych fizycznie. Jednak bohaterami „Nomadlandu” są przede wszystkim emeryci, którzy zamiast cieszyć się należnym odpoczynkiem, szukają kolejnych sezonowych zajęć, zasilających ich skromny budżet! Niejednokrotnie autorka wspomina o 80-latkach, którzy ze skanerem w ręku przemierzają wiele kilometrów podczas 10–12-godzinnych zmian w Amazonie. Co mają w zamian? Niewiele. Płaca jest marna, a warunki niesłychanie ciężkie. Zdaje się, że największą wartością są poznawani ludzie i zawierane przyjaźnie, które dają poczucie wspólnoty.
Temat jest niezwykle ciekawy! Serdecznie zachęcamy do przeczytania książki lub obejrzenia filmu, który powstał na jej kanwie.



