Tak się złożyło, że bohaterką kolejnego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki, tym razem sekcji młodzieżowej, ponownie została Korea Południowa. Na warsztat wzięliśmy bowiem reportaż Euny Hong „Cool po koreańsku. Narodziny fenomenu”.
Zastanawialiście się kiedyś, jak to możliwe, że kraj mniejszy od Polski opanował playlisty, Netflixa, a nawet łazienkowe półki z kosmetykami? Co sprawiło, że koreańska popkultura stopniowo podbija świat? Jaką rolę w tej ekspansji odegrał kryzys gospodarczy i rządowa strategia? Cóż, my Wam tego nie zdradzimy! Przeczytajcie sami!
A wierzcie nam, że po tę pozycję naprawdę warto sięgnąć! Książka Euny Hong traktuje temat bardzo przekrojowo. Autorka snuje opowieści o koreańskiej edukacji, o roli konfucjanizmu, o trudnym do przetłumaczenia pojęciu „han” (rodzaj nieukojonego żalu, smutku, dziedziczonej z pokolenia na pokolenie chęci zemsty na wrogach – czy nie brzmi to przypadkiem znajomo?). Nie brak tu naprawdę rzetelnej wiedzy. Dowiadujemy się sporo o tamtejszej gospodarce i funkcjonowaniu czeboli. Mamy garść informacji o stosunkach Południa z Północą i jak się ta relacja zmieniała w ciągu dziesięcioleci. No i oczywiście całe mnóstwo opowieści o k-popie, k-dramach, o świecie gier wideo, a nawet koreańskiej kuchni! Warto też podkreślić, że reportaż czyta się niesłychanie szybko, co zdaje się być zasługą bardzo lekkiego, okraszonego ironią i humorem stylu autorki.
Serdecznie polecamy! Nawet jeśli z koreańską popkulturą nie jest Wam do końca po drodze.



