Nie da się ukryć, że współczesny świat bywa mało litościwy dla naszych zmysłów. Zewsząd atakują nas jaskrawe obrazy, uszy wystawione są na ciągły hałas, a nos nieustannie odbiera intensywne zapachy. Tłumy na ulicach, w sklepach czy urzędach też potrafią dać w kość.
Jaki jest efekt tego przestymulowania? Zmęczenie, rozdrażnienie i ból głowy. My, dorośli, zazwyczaj wiemy, jak radzić sobie z nadmiarem bodźców. A dziecko? Zwłaszcza to wysoko wrażliwe? Każdy z nas potrzebuje zacisznego kącika, w którym zregeneruje siły i pozwoli zmysłom odpocząć. Ale gdzie go szukać?
Właśnie o tym rozmawialiśmy na ostatnich zajęciach z cyklu „Zaczytani przy kominku”. W zrozumieniu trudnego tematu przebodźcowania pomogły nam książki: „Zacisze krecika” Jane Chapman oraz „Za dużo! Jak uratować trudny dzień” Jolene Gutiérrez.
Oczywiście nie mogło zabraknąć zabawy! Tym razem jednak postawiliśmy na relaks i spokój. Najpierw sprawdziliśmy, co słychać w bibliotecznej ciszy (zdziwilibyście się, ile dźwięków zdołaliśmy „wyłapać”!), potem przyszedł czas na pocztę szeptaną, a na koniec – pracę plastyczną. Tym razem stworzyliśmy kubeczki z pysznym kakao. Bo czy istnieje lepszy eliksir na wieczorne wyciszenie?
Bardzo dziękujemy za wspólnie spędzony czas i zapraszamy na kolejne spotkania!





